Wymiana cylindra, kolanka i tłumika!
Pod koniec ostatniej wyprawy, nasza Lśniąca WSK została "zajeżdżona" i ostatnie 15km do domu dojechaliśmy osiągając prędkość max 58km/h przy ostrym dzwonieniu.
Okazało się, że cylinder miał rysy, a pierścień ładnie wyskrobał rowek w tłoku... Nie było wyjścia, wymiana tłoka i pierścieni, przy okazji wymiana cylindra na nowy - stary, mniej zużyty... Przy okazji wymiana kolanka także na "nowe" ze złomowanej WSKi oraz w końcu nasza Wieśka doczekała się tłumika na miarę motocykla WSK M06B3!